|
"Jedziemy do sadu, chcemy obejrzec akta spolki SPES.
Pierwszy wpis w Krajowym Rejestrze Sadowym pojawia sie w 2001 roku. Z
ksiegi wynika, ze firma nie zostala powolana tylko do prowadzenia
gazety. Rubryka "dzialalnosc" byla wielokrotnie uzupelniana. Dzisiaj
obejmuje branze wydawnicza, ale rowniez "rolnictwo, lesnictwo,
rybolowstwo, gornictwo wegla kamiennego i torfu, kopalnictwo rud
metali, produkcje wyrobow tytoniowych, odziezy, skor i wyrobow
futrzarskich", a takze "wytwarzanie koksu, produktow rafinacji ropy
naftowej i paliw jadrowych".
Zaden z pobocznych rodzajow dzialalnosci jeszcze nie ruszyl. Zyski
SPES pochodza dzis glownie ze sprzedazy kioskowej "ND" (jej wysokosc
jest tajna, medioznawcy szacuja ja na 30-50 tys.), z reklam
(katolickie biura pielgrzymkowe, ziola ojca Klimuszki itd.) oraz z
prowadzonych w Warszawie i Krakowie ksiegarni.
Wedle danych dostepnych w sadzie szesc lat temu SPES zanotowal 743
tys. zl strat. Potem byly juz tylko zyski. 2004 - prawie milion; 2005
- 412 tys. zl; 2006 - 1,5 mln; 2007 - 480 tys. zl. Na co przeznaczone
sa zarobione pieniadze, trudno wywnioskowac z bilansu. Z lakonicznego
komunikatu wynika, ze na "pokrycie strat z wczesniejszych lat" i
"dalszy rozwoj spolki".
Wynagrodzenie dwuosobowego zarzadu to ok. 45 tys. zl rocznie.
Miesiecznie wychodzi po 1800 zlotych na glowe."
http://wyborcza.pl/1,88975,5802099,Zaslubiona_ojcu_Tadeuszowi.html?as...
|