SWIETA.SEJNY.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 11:58 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
 Post subject: Agonia rybolowstwa
PostPosted: 2002-12-05 20:24:28
Online
Registered User

Joined: 2002-12-05 20:24:28
Waldemar Reksc
Jednym z symptomow postepujacej agonii polskiej gospodarki morskiej jest
konczaca sie likwidacja polskiego rybolowstwa dalekomorskiego. Jeszcze przed
kilkunastu laty na oceanicznych lowiskach pracowalo przeszlo sto trawlerow
przetworni gdynskiego Dalmoru, szczecinskiego Gryfa i swinoujskiej Odry, we
wspolpracy z jednostkami bazowymi i transportowymi Transoceanu. Ta potezna
flota zatrudniala 16 tysiecy rybakow oraz tysiace pracownikow ladowych,
wspolpracujac z calym lancuchem przedsiebiorstw transportowych, magazynowych
i handlowych na terenie calej Polski. Jej statki byly budowane i remontowane
w stoczniach polskich, dajac zatrudnienie wielu tysiacom stoczniowcow i
pracownikow stoczniowych kooperantow. Dzis na lowiskach pozostalo zaledwie 5
trawlerow Dalmoru, ktorych sprzedaz jest juz tylko kwestia czasu, a firma ta
zmienia calkowicie profil dzialalnosci, zajmujac sie... budowa hoteli i
centrum handlowo-rekreacyjnego (sic!). Podobna jest tez sytuacja polskiego
rybolowstwa baltyckiego, ktoremu grozi omal calkowita likwidacja po
ewentualnym wejsciu Polski do UE.
Aby zrozumiec cala absurdalnosc tej sytuacji wystarczy porownac kilka liczb.
Zapotrzebowanie Polski na ryby szacuje sie na okolo 350 tysiecy ton rocznie.
W ubieglym roku polskie statki rybackie odlowily na lowiskach dalekomorskich
i sprzedaly za granica(!) okolo 50 tysiecy ton ryb. Na Baltyku polskie
jednostki lowcze zlowily ponad 150 tysiecy ton ryb, z czego znaczna czesc
tez z koniecznosci sprzedano za granica. Jednoczesnie ogromne ilosci ryb
pochodzacych z polowow dalekomorskich sprowadza sie do Polski z Norwegii,
Holandii, Islandii, Rosji i Chin.
Oczywiscie, sytuacja rybolowstwa dalekomorskiego jest tylko jednym z wielu
symptomow agonii calej polskiej gospodarki morskiej. To, ze polskie stocznie
jeszcze w ogole istnieja, wynika tylko z leku politycznych ,,elit" przed
nowymi ,,wydarzeniami grudniowymi". Ostatnio w Sejmie protestowano przeciwko
probom drastycznej redukcji nakladow na morskie akademie, grozacym
likwidacja tych znakomitych uczelni.
Odpowiedz na pytanie o przyczyne takiego stanu pozornie jest oczywista :
jest nia brak jakiejkolwiek polityki morskiej panstwa. Natomiast nie jest
oczywista odpowiedz na najwazniejsze pytanie: dlaczego mimo ponawianego
przez rozne organizacje i srodowiska zwiazane ze wszystkimi stronnictwami
politycznymi postulatu powrotu do uprawiania przez kolejne rzady polityki
morskiej panstwa, rzadzacy Polska po roku 1989 polityczny establishment
konsekwentnie ignoruje ten postulat i to niezaleznie od formalnej
politycznej barwy. Wrecz szokuje zdumiewajaca jednomyslnosc rzadzacej do tej
pory ,,lewicy" i ,,prawicy", wyjatkowo solidarnie unicestwiajacych polska
gospodarke morska.
Nie ma potrzeby dowodzenia oczywistej prawdy, ze bez gospodarki morskiej
Polska nigdy nie bedzie w stanie wykorzystac walorow wrecz kapitalnego z
gospodarczego punktu widzenia polozenia geograficznego nad Baltykiem, w
srodku Europy, na przecieciu glownych szlakow komunikacyjnych swiata
Poludnie-Polnoc i Wschod-Zachod. Ze rezygnacja z uprawiania polityki
morskiej panstwa i w konsekwencji likwidacja gospodarki morskiej oznacza
nieuchronna degradacje Polski do poziomu ubogiego krewnego Europy ze
wszystkiego tego stanu zgubnymi konsekwencjami, takze i w wymiarze poziomu
zycia przecietnego polskiego obywatela. W zestawieniu ze stanem calej
polskiej gospodarki i finansow unicestwianie polskiej gospodarki morskiej
jednoznacznie przedstawia sie jako podstawowy element dlugofalowego planu,
majacego na celu rzucenie Polski na kolana i pozbawienia naszego panstwa
suwerennosci gospodarczej i w rezultacie - realnej suwerennosci panstwowej.
Ostatnie wybory samorzadowe wykazaly, ze wzrasta poziom swiadomosci
politycznej spoleczenstwa i rosnie zapotrzebowanie na nowe polityczne
ugrupowanie, ktore rzeczywiscie zacznie realizacje polityki zgodnej z jak
najszerzej rozumianym polskim interesem narodowym. Liga Polskich Rodzin
staje wiec przed wielka szansa, ktorej nie wolno przemarnowac. Aby myslec o
autentycznym sukcesie, nie wolno powielac starych bledow ,,prawicy", wsrod
ktorych najciezszym byla zwyczajna niekompetencja ludzi aspirujacych do
rzadzenia krajem na wszystkich szczeblach. Chcac myslec o autentycznym
sukcesie w nastepnych wyborach juz dzis nalezy skupiac ludzi zdolnych i
kompetentnych, o jak najwyzszych kwalifikacjach. Juz dzis nalezy tworzyc
konkretne programy, przede wszystkim program gospodarczy, w ktorym polskiej
gospodarce morskiej powierzona bedzie rola kola zamachowego calej gospodarki
narodowej.
Nasi parlamentarzysci musza natychmiast podjac wszelkie mozliwe dzialania,
aby ratowac to wszystko, co jeszcze do uratowania jest mozliwe. Nie wolno
dopuscic do upadku polskiego przemyslu stoczniowego i PZM. Trzeba
natychmiast rozpoczac budowe autostrad A-1 i A-3, aby utrzymac sens
istnienia polskich portow morskich. Trzeba ratowac zagrozone likwidacja
polskie szkolnictwo morskie. Jak to slusznie pisal prof. Koneczny, Polska
silna, mocarstwowa, zawsze opierala sie o Baltyk i odwrotnie - oddalanie sie
od morza przynosilo oslabienie i w konsekwencji utrate niepodleglosci. W
dzisiejszych czasach stwierdzenie to w niczym nie utracilo na aktualnosci, w
wymiarze globalnym zyskujac tylko dodatkowe uzasadnienie.
Waldemar Reksc






Top
 Profile
 
 Post subject: Agonia rybolowstwa
PostPosted: 2002-12-05 20:36:23
Online
Registered User

Joined: 2002-12-05 20:36:23
kaczusia wrote:
> Waldemar Reksc
> Jednym z symptomow postepujacej agonii polskiej gospodarki morskiej jest
> konczaca sie likwidacja polskiego rybolowstwa dalekomorskiego.

a gdzie i co beda lowili?
kto ich wposci?
moza Kanada? alebo na Antarktydzie?






Top
 Profile
 
 Post subject: Agonia rybolowstwa
PostPosted: 2002-12-05 20:36:08
Online
Registered User

Joined: 2002-12-05 20:36:08
Mogliby zlowic szfeckiego Fiesia i wsadzic do sloika ze skunksami do by tyle
smrodu nie bylo.






Top
 Profile
 
 Post subject: Agonia rybolowstwa
PostPosted: 2002-12-05 20:40:19
Online
Registered User

Joined: 2002-12-05 20:40:19
kaczusia wrote:
> Mogliby zlowic szfeckiego Fiesia i wsadzic do sloika ze skunksami do by tyle
> smrodu nie bylo.

mogli by zlowic takiego wala...
jak maja ochote jest japonia - jak pozwoli
Kanada - jak pozwoli, albo antarktyda...






Top
 Profile
 
 Post subject: Agonia rybolowstwa
PostPosted: 2002-12-05 20:40:32
Online
Registered User

Joined: 2002-12-05 20:40:32
Za przysylanie takich debili na polskie grupy dyskusyjne.






Top
 Profile
 
 Post subject: Agonia rybolowstwa
PostPosted: 2002-12-05 20:56:54
Online
Registered User

Joined: 2002-12-05 20:56:54
kaczusia wrote:
> Za przysylanie takich debili na polskie grupy dyskusyjne.

ty zawsze mowiesz o sobie w trzej osobie?






Top
 Profile
 
 Post subject: Agonia rybolowstwa
PostPosted: 2002-12-05 20:56:26
Online
Registered User

Joined: 2002-12-05 20:56:26
A takze za takie proby wyludzania od Polski pieniedzy:
Rozmowa z prof. Jerzym Robertem Nowakiem
Pozew 11 amerykanskich Zydow przeciwko Polsce mozna rozpatrywac na roznych
plaszczyznach. Proponuje zatrzymac sie przy historycznym uzasadnieniu
roszczen. Uderzajaca jest skala manipulowania przeszloscia, w koncu
nieodlegla, o ktorej wciaz zywa jest pamiec. Jaki jest komentarz historyka
do tej czesci pozwu?
- Adwokaci zydowscy ze Stanow Zjednoczonych obciazyli Polske i Polakow
oskarzeniami o wspoludzial z Hitlerem w zbrodniach na Zydach, o
kontynuowanie czystek etnicznych i rasowych po wojnie. Dla ogromnej czesci
polskich czytelnikow to znieksztalcenie historii moze sie wydac szokujace.
Dla tych, ktorzy od lat zajmuja sie stosunkami polsko-zydowskimi, ktorzy
badaja problem antypolonizmu, ktorzy wiedza, co na ten temat pisze sie w
roznych odlamach prasy zachodniej, nie bylo zaskoczenia.
"Gazeta Wyborcza" naswietlila jednak inaczej pojawienie sie zydowskiego
pozwu, pomijajac milczeniem kontekst regularnie pojawiajacych sie w
zachodnich mediach antypolskich wystapien.
- Adam Michnik dokonal pewnego rodzaju manipulacji, przedstawiajac sprawe
pozwu jako odosobniony wybryk grupy adwokatow zydowskich. Przeciez tej samej
argumentacji od lat uzywa sie przeciwko Polakom w czesci bardzo wplywowych
mediow zydowskich w USA, Anglii, Niemczech. Wciaz sie probuje obciazac
Polakow wspolodpowiedzialnoscia za mordowanie Zydow w czasie II wojny
swiatowej. Przeciez to nie grupa adwokatow zydowskich ze Stanow wymyslila
zarzut, ze Oswiecim i inne obozy dlatego powstaly na ziemiach polskich, bo
Polacy byli bardzo antysemiccy. Przemilcza sie fakt, ze pierwszymi ofiarami
Oswiecimia byli polscy wiezniowie polityczni. Przemilcza sie fakt, ze Niemcy
dlatego wybrali Polske na miejsce masakry Zydow, bo tu zyla najwieksza czesc
Zydow w Europie. Te bolesne oskarzenia pojawialy sie juz wczesniej. W pozwie
szokuje nowy watek - zarzuty pod adresem powojennych rzadow polskich,
przypisywanie im kontynuowania hitlerowskiej polityki Judenrein:
"mordowanie, bicie, gwalcenie, terroryzowanie, torturowanie" Zydow. Trudno
to juz nazwac ignorancja historii. Przypomnijmy wiec, ze akurat w pierwszym
dziesiecioleciu rzadow komunistycznych, narzuconych Polsce sila przez wojska
sowieckie, wbrew woli ogromnej czesci Polakow, politycy pochodzenia
zydowskiego mieli ogromny wplyw w takich strategicznych sektorach jak
bezpieczenstwo czy gospodarka. W PKWN, czyli w pierwszym marionetkowym
pseudorzadzie w 1944 r., za gospodarke odpowiedzialny byl Jan Stefan
Hanemann, dzialacz komunistycznej PPR, zydowskiego pochodzenia. Pozniej
przez cale pierwsze dziesieciolecie, az do 1956 r., gospodarka w Polsce
zawiadywal, z katastrofalnymi skutkami, Hilary Minc, czlonek BP KC PZPR.
- Jaki byl udzial w elicie wladzy osob pochodzenia zydowskiego w pierwszej
dekadzie Polski Ludowej?
- Polska rzadzila wlasciwie trojka osob: Bierut, Berman i Minc. Powszechnie
uwaza sie, ze to Berman byl swego rodzaju szara eminencja, jako
odpowiedzialny jednoczesnie za bezpieczenstwo i za kulture, a wiec takze za
ideologie. Zarowno Berman, jak i Minc byli politykami pochodzenia
zydowskiego. Do tego dodajmy role odgrywana przez komunistycznych dzialaczy
pochodzenia zydowskiego w organach bezpieczenstwa. Byli strasznymi,
bezwzglednym katami dla wiezionych Polakow. Mozna wymieniac dziesiatki
nazwisk, od wiceministra spraw bezpieczenstwa publicznego Romkowskiego,
majacego bardzo duza wladze przy figurancie Radkiewiczu, poprzez dyrektorow
departamentow takich jak Luna Brystygierowa, znana z bezwzglednosci,
wyspecjalizowana w walce z Kosciolem, jak Fejgin, Rozanski, Swiatlo, jak
inny dyrektor departamentu bezpieki Leon Andrzejewski. Przypomnijmy
dominacje politrukow pochodzenia zydowskiego w bezpieczenstwie na Slasku, o
czym pisal John Sack, uczciwy autor pochodzenia zydowskiego, w ksiazce "Oko
za oko". Przywolal w niej zbrodnie Zydow z aparatu bezpieczenstwa w obozie w
Swietochlowicach. Byl on zarzadzany przez jednego z takich bezpieczniakow,
Salomona Morela, i stal sie miejscem wymordowania okolo 1.500
zgermanizowanych Slazakow i Polakow. Katowano niewinnych z zemsty za Zydow
zamordowanych w czasie wojny.
- Czy pol wieku temu tez pojawialy sie zdania, ze rzad Polski Ludowej
prowadzi czystki etniczne wobec Zydow?
- Oskarzenie rzadu i wladz komunistycznych o swiadome mordowanie i grabienie
Zydow zakrawa na prawdziwa groteske, zwlaszcza jesli zestawi sie to z
opiniami przekazywanymi w latach 1945-47 przez zydowska prase amerykanska.
Powszechnie wowczas wychwalano rzad Bieruta, Bermana i Minca jako rzekomo
pierwszy nie antysemicki rzad w Polsce. Przypomne tu, co pisano w wydanym w
Filadelfii "The American Jewish Year Book" za okres od 18 wrzesnia 1944 r.
do 7 wrzesnia 1945 r. w odniesieniu do zdominowanego przez komunistow
Tymczasowego Rzadu Jednosci Narodowej: "Po raz pierwszy w nowoczesnej
historii Polska byla rzadzona przez rzad nie tylko wolny od antysemitow,
lecz pryncypialnie przeciwstawiajacy sie antysemityzmowi". Przewodniczacy
Swiatowego Kongresu Zydow Polskich Jozef Tenenbaum pisal w wydanej w 1948 r.
ksiazce "In Search of a Lost People. The Old and the New Poland", New York
1948 r., s. 213, ze Polska po raz pierwszy w swej historii posiadala rzad
wolny od przesadow i bigoterii. Cytaty tego typu mozna mnozyc, bo wowczas
swiatowe zydostwo skrajnie wychwalalo komunistyczny rzad Bermana, Minca,
Bieruta, a gwaltownie atakowalo gen. Andersa i polskie podziemie
antykomunistyczne. Czemu maja taka krotka pamiec?
Niedawno czytalem, ze wlasnie w tamtych latach bardzo szybko zalatwiano
postulowany przez Zydow zwrot mienia, natomiast bardzo ostro wystepowano
przeciwko Polakom posadzonym o jakikolwiek antysemityzm. Bardzo latwo mozna
bylo zostac skazanym po oskarzeniach zydowskiego politruka czy
bezpieczniaka. Marian Brandys, publicysta i pisarz historyczny, ktory nigdy
nie ukrywal swego zydowskiego pochodzenia, a przy tym czul sie Polakiem,
napisal w swoich dziennikach, ze wowczas Zydzi byli czyms w rodzaju klasy
panujacej, ze pchali sie jak cmy na urzedy. Nawet Alina Grabowska, znana
tropicielka antysemityzmu w Polsce, przyznala w koncu lat 60. w "Kulturze"
paryskiej, ze "znakomita, niestety, wiekszosc pracownikow UB stanowili
Zydzi". To sa fakty, o ktorych niektorzy zapominaja. Jesli na czele MBP i
UB, a wiec glownych organow przymusu, ktore terroryzowaly Narod, spowodowaly
zabicie dziesiatkow tysiecy Polakow, stalo tak wiele wplywowych osob
pochodzenia zydowskiego, jesli kluczowe stanowiska byly w ich rekach, to jak
mozna mowic, ze to polskie wladze tepily Zydow? Bylo wrecz odwrotnie.
Przypomne, ze pisal o tym slynny intelektualista katolicki ojciec Jozef M.
Bochenski na lamach paryskiej "Kultury" (nr 7-8 z 1986 r.): "Jak wiadomo,
wladza lezala w duzej mierze w ich (Zydow - JRN) rekach po zajeciu Polski
przez wojska sowieckie - w szczegolnosci pewni Zydzi kierowali policja
bezpieczenstwa. Otoz ta wladza i ta policja jest odpowiedzialna za mord
bardzo wielu sposrod najlepszych Polakow (...). Polacy maja, moim zdaniem,
znacznie wieksze prawo mowic o pogromie Polakow przez Zydow niz Zydzi o
pogromach polskich".
- Solidarnosc pokolen KPP
Czy nie zdziwila jednak Pana reakcja Adama Michnika, znanego z niechetnych
Polsce wystapien, ktory komentujac pozew 11 Zydow nagle stanal w obronie
Polakow?
- Mysle, ze glownym celem Michnika bylo odciecie sie od pozwu, ktory swa
pelna kalumnii stylistyka jest az nazbyt kompromitujacy dla Zydow.
Znamienne, ze "Gazeta Wyborcza" zaczela drukowac tekst zydowskiego pozwu
dopiero prawie tydzien po prawicowej "Naszej Polsce", widzac, ze nie da sie
juz przemilczec jego pelnego tekstu, z cala glupawa absurdalnoscia zawartych
w nim oskarzen. Michnik chcial rowniez przekonac czytelnikow - wbrew faktom,
ze pozew stanowi tylko odosobniony wybryk malej grupy Zydow z USA. W istocie
jest on tylko czastka kalumnii typowych dla ogromnej fali antypolonizmu z
ostatnich kilkunastu lat. Sadze rowniez, ze Michnika zdenerwowala ta czesc
pozwu, ktora uderza we wladze komunistyczne, w powojenny, zdominowany przez
Zydow rzad, z ktorym zwiazani byli jego rodzice: ojciec Ozjasz Szechter,
byly czlonek Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy, i matka, autorka
podrecznikow do historii. Ojciec Michnika pelnil tez funkcje zastepcy
redaktora naczelnego pisma zwiazkow zawodowych "Glos Pracy", ktorego szefem
byl ojciec Dawida Warszawskiego, Gebert, jeden z przywodcow Komunistycznej
Partii USA, zanim wyemigrowal do Polski. W "Gazecie Wyborczej" jest wiele
osob zwiazanych z dawnymi rzadami komunistycznymi, z pierwsza grupa rzadzaca
Bermana, Minca, Zambrowskiego. Ich rodzice przezywali wowczas najpiekniejsze
chwile swego zycia, sprawowali rzady, a tu nagle Zydzi amerykanscy atakuja
ich jako sprawcow cierpienia Zydow. Strzal byl wyjatkowo spudlowany.
Przypomne tu, ze swietny publicysta chicagowskiego "Dziennika Zwiazkowego",
Robert Strybel, w numerze tej gazety z 6 sierpnia br. jednoznacznie
skrytykowal reakcje Michnika. Strybel pokazal, ze Michnik wykorzystal nawet
okazje zydowskiego pozwu do przypomnienia zajsc antyzydowskich w Kielcach w
1946 r., piszac o nich jako o "polskim wstydzie", milczac o tym, ze to byla
prowokacja NKWD. Rownoczesnie zas, jak akcentowal Strybel, Michnik milczal
jak grob na temat roli odegranej przez komunistow pochodzenia polskiego w
stalinizacji Polski, zwlaszcza w zbrodniach bezpieki.
- Odezwala sie znowu solidarnosc pokolen Komunistycznej Partii Polski.
- Z wypowiedzi na lamach "Gazety Wyborczej" widac, ze chetnie poparliby oni
zadania zydowskie, jak przyznal to np. Stanislaw Krajewski, wnuk Adolfa
Warskiego, przywodcy KPP, tylko nie podoba im sie uzasadnienie pozwu. Przy
tej jednak okazji "GW" zdecydowala sie wydrukowac kilka tekstow, jakich
normalnie na jej lamach sie nie spotyka. Np. opublikowano artykul Uri
Hupperta, bardzo ciekawego publicysty izraelskiego pochodzenia,
... wiecej »





Top
 Profile
 
 Post subject: Agonia rybolowstwa
PostPosted: 2002-12-05 20:58:57
Online
Registered User

Joined: 2002-12-05 20:58:57
kaczusia wrote:
> A takze za takie proby wyludzania od Polski pieniedzy:
> Rozmowa z prof. Jerzym Robertem Nowakiem
> Pozew 11 amerykanskich Zydow przeciwko Polsce mozna rozpatrywac na roznych
> plaszczyznach. Proponuje zatrzymac sie przy historycznym uzasadnieniu
> roszczen.

Po co? Zaden sad nie bedzie na to zwracal uwagi.






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: Jacek Kijewski,raff,matador, prezenty and 3 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie